Spawanie MMA nie wymaga skomplikowanego sprzętu, a jednocześnie pozwala łączyć stal konstrukcyjną, elementy maszyn, profile, rury czy blachy w warunkach halowych i terenowych. Działa także w trudnych warunkach, gdzie inne metody spawania wymagają dodatkowego wyposażenia – osłona gazowa powstaje bowiem bezpośrednio ze spalania otuliny elektrody. Żeby jednak uzyskać czystą, nośną spoinę, trzeba właściwie dobrać prąd, polaryzację i rozumieć, jak zachowuje się elektroda w trakcie pracy.
Na czym polega spawanie elektrodą MMA?
W metodzie MMA łuk jarzy się między końcem elektrody otulonej a materiałem. Rdzeń elektrody stapia się i tworzy spoinę. Otulina odpowiada za stabilizację łuku, a podczas spalania uwalnia gazy ochronne i żużel, który osłania ciekłe jeziorko przed tlenem i wilgocią. To właśnie ta wbudowana osłona gazowa sprawia, że proces jest odporny na wiatr i warunki terenowe – w przeciwieństwie do spawania MIG/MAG, gdzie gaz musi być dostarczany z butli.
Technika jest prosta, ale wymaga kontroli trzech rzeczy:
- Długości łuku – elektroda skraca się, więc trzeba ją stale prowadzić i utrzymywać właściwą odległość, zazwyczaj równą średnicy elektrody.
- Kąta prowadzenia – zbyt stromy lub zbyt płaski powoduje podcięcia lub nadmierne nagrzewanie.
- Prędkości przesuwu – zbyt szybka daje płytką, słabą spoinę, zbyt wolna przegrzewa materiał i sprzyja powstawaniu porów.
Jak dobrać prąd spawania?
Parametry dobiera się do średnicy elektrody, rodzaju otuliny i grubości materiału. Zbyt niski prąd powoduje przyklejanie elektrody i brak przetopu. Zbyt wysoki prowadzi do przegrzania i nadmiernego spływania jeziorka.
Najczęściej stosowane przedziały wyglądają tak:
- Elektroda 2.5 mm – ok. 60–110 A. Zakres dla blach i profili o grubości kilku milimetrów. W dolnej części zakresu pracuje się wolniej, ale stabilnie. Górny zakres daje mocniejszy przetop.
- Elektroda 3.2 mm – ok. 80–160 A. Używana przy grubszych elementach. Niższy zakres sprawdza się przy pracach naprawczych, wyższy przy konstrukcjach nośnych.
Rodzaje otuliny i ich wpływ na parametry
Typ otuliny wpływa zarówno na sposób pracy, jak i wymagany prąd:
- Elektrody rutylowe (typ R) – najłatwiejsze w obsłudze, łuk stabilny i miękki, dobre do pozycji naściennej i pułapowej. Pracują w dolnej części zakresu prądowego.
- Elektrody zasadowe (typ B) – wymagają stabilnego, równego prądu i zwykle pracują wyżej w swoim zakresie. Dają wysoką jakość spoiny, ale wymagają suchego przechowywania i często prażenia przed użyciem.
- Elektrody celulozowe (typ C) – potrzebują wyższych prądów, mają silniejszy łuk i szybko wytwarzają gazy osłonowe, co pozwala spawać rury i grubsze elementy w pozycjach wymuszonych, także z góry na dół.
Producenci elektrod podają zalecane parametry na opakowaniu. W praktyce najlepiej zacząć od środka zakresu i dopiero potem korygować amperaż, obserwując zachowanie jeziorka.
Polaryzacja – DC+ czy DC-?
Większość spawarek inwerterowych pracuje na prądzie stałym, który wymaga ustawienia polaryzacji:
- DC+ – biegun dodatni na elektrodzie. Standardowe ustawienie dla większości elektrod, daje głębszy przetop.
- DC- – biegun ujemny na elektrodzie. Stosowane przy cienkich blachach lub specjalnych elektrodach, ogranicza nagrzewanie materiału.
- AC – prąd zmienny. Rzadziej spotykany w nowoczesnych spawarkach, ale przydatny przy spawaniu aluminium specjalnymi elektrodami.
Zawsze sprawdzaj zalecenia producenta elektrody. Niewłaściwa polaryzacja skutkuje niestabilnym łukiem i słabą spoiną.
Jak zacząć spawać MMA bez frustracji?
W pracy z elektrodą najważniejsza jest powtarzalność. Start ułatwiają:
- stabilne podłączenie przewodów i czyste zaciski,
- pewne podparcie ręki i krótki, równy łuk,
- prowadzenie elektrody lekkim, powtarzalnym ruchem,
- kontrola temperatury materiału, bo przegrzana blacha zaczyna się zapadać.
Jaka spawarka do zastosowań domowych i warsztatowych?
Do zastosowań domowych wystarcza spawarka jednofazowa 160–200 A, zasilana z gniazda 230 V.
Uwaga: spawarki o natężeniu 180–200 A mogą pobierać 7–9 kW mocy, co wymaga odpowiedniego zabezpieczenia instalacji, zwykle 32–40 A. Przed zakupem warto sprawdzić możliwości domowej instalacji elektrycznej.
W warsztatach i usługach częściej stosuje się urządzenia powyżej 200 A, zasilane trójfazowo 400 V, które zapewniają wyższy cykl pracy i stabilniejszy łuk przy większych średnicach elektrod.
Dlaczego akcesoria mają znaczenie?
Przewody, uchwyty, węże techniczne i reduktory powinny posiadać certyfikaty zgodne z normami europejskimi, a ich parametry muszą odpowiadać realnym obciążeniom. W MMA ma to szczególne znaczenie, bo zmienne prądy i wysoka temperatura szybko obnażają słabe komponenty.
Dlatego kompletując wyposażenie, warto wybierać akcesoria spawalnicze od sprawdzonych producentów, które realnie wytrzymują warunki pracy w warsztacie i na budowie.
Przeczytaj również inne wpisy:
